Adel Taarabt zapowiada poprawę

Rozgrywający QPR Adel Taarabt przyznał, iż jest pewny poprawy wyników swojej drużyny w kolejnych spotkaniach. Londyński zespół fatalnie rozpoczął sezon zdobywając zaledwie dwa punkty w 7 meczach, a wraz z kolejnymi słabymi występami pojawia się coraz więcej krytycznych komentarzy skierowanych w stronę managera Marka Hughesa. Zarząd klubu jednak wciąż bardzo ufa Walijczykowi i nie planuje jego zwolnienia w najbliższym czasie. Miejmy nadzieję, iż podczas dwutygodniowej przerwy Mark zdoła poprawić nastroje w drużynie i przygotować zespół do meczu z Evertonem.

„Teraz mamy dwa tygodnie przerwy. Musimy ciężko pracować i skupić się na tym co robimy. Miejmy nadzieję, iż wygramy nasz pierwszy mecz w starciu z Evertonem.”

„Mamy naprawdę dobrych zawodników. Jednak jeśli będziemy tracić głupie bramki na początku nic dobrego z tego nie wyjdzie.”

„Wiem, że cały czas to powtarzamy, ale nie mieliśmy jeszcze takiej samej jedenastki dwa razy w tym sezonie. W każdym meczu dopada nas kolejna kontuzja.”

„To naprawdę trudny sytuacja dla managera, ponieważ gdy dokonuje zmian kontuzjowanych zawodników nie są one planowane.”

„Przyszedł czas by się podnieść i wrócić do gry. Musze wygrywać mecze dla mojego zespołu.”

„Wiem, że mam wystarczające umiejętności, aby pomóc drużynie w zdobyciu pierwszego zwycięstwa. Będę starał się to zrobić i być liderem QPR.”

„Jak tylko wygramy pierwszy mecz, sytuacja w klubie się poprawi.”

Taarabt strzelił bramki w ostatnich dwóch spotkaniach QPR przeciwko West Hamowi i West Brom, jednak zawodnik przyznał, iż te gole znaczą niewiele jeśli klub nie wygrywa.

„Byłem zadowolony ze strzelonych bramek, ale ważniejsze jest wygrywanie meczów.”

„Z każdym golem jestem coraz bardziej pewny siebie, jednak wciąż brakuje zwycięstw.”

„Jak tylko zaczniemy wygrywać wszyscy będą szczęśliwi.”

Podziel się wpisem:

  • Superjurek

    Może wreszcie uda się wywalczyć to pierwsze tak długo wyczekiwane zwycięstwo. Co do głupio traconych goli to dokąd Hjus stawiać będzie na Ferdinanda dotąd tracić będziemy takie właśnie gole.

  • Wróci też Diakite, więc może poprawi się trochę odbiór w środku i odciąży Ferdinanda 😉

    Nie ma co liczyć, że Anton nie zagra, po prostu trener widzi go jako naszego podstawowego obrońcę i jedynie możemy modlić się o jego dobrą formę. 

  • Toma

    Kapitan każdego zespołu Premier League powinien wygłosić rasistowski komentarz względem Antona, wtedy miałby w końcu motywację do lepszej gry, jak miało to miejsce w spotkaniu z Chelsea gdzie zagrał koncertowo.

  • Abisyńczyk

    Adel Taarabt chyba też został zahipnotyzowany przez Pana Hjusa….