Mark Hughes obiecuje poprawę.

Po ekstremalnie emocjonującej końcówce sezonu 2011/2012 wszyscy potrzebujemy chwili by odetchnąć. Miejmy nadzieję, że piłkarze oraz sztab szkoleniowy wyciągną wnioski z zakończonych właśnie rozgrywek i w przyszłym roku QPR oszczędzi nam nerwów.

Deklaracje taką złożył właśnie Mark Hughes, który zapewnił, że dramat z tego sezonu już się nie powtórzy.

„Sądzę, że nie ma takiej możliwości by znaleźć się ponownie w tej sytuacji za mojej kadencji ponieważ otaczają mnie dobrzy ludzie, dostaliśmy wielkie wsparcie od zarządu, a klub ma zamiar być o wiele silniejszym w przyszłości.”

Walijczyk przyznał, że utrzymanie zespołu było wielkim osiągnięciem.

„Cóż, to było trudne. Przyszedłem w styczniu i wyzwanie było ogromne, ale byliśmy w stanie to zrobić.”

„Szczerze mówiąc klub nie był gotowy na Premier League, ale szybko robi postępy i więcej nie znajdzie się w tym miejscu.”

Podziel się wpisem:

  • Abisyńczyk

    Trzymam tego pana za słowo 😉 A tak poważnie, to miejmy nadzieję, że w przerwie letniej klub wzmocni się kilkom dobrymi i perspektywicznymi zawodnikami, z kilkoma łazikami się pożegna i w przyszłym sezonie, jeżeli nie znajdą się w górnej połówce tabeli i daleko zajdą w Pucharze Anglii, to przynajmniej w sposób przekonywujący zapewnią sobie ligowy byt w PL bez nerwowych końcówek. Ale ja osobiści w przyszłym sezonie liczę na włącznie się do walki o europejskie puchary – Liga Europy może być w naszym zasięgu 🙂

  • Viking

    Jedyne co ten trener z dużym budżetem i z dobrymi zawodnikami osiągnął to…zafundował kibicom, właścicielom niesamowitego, niezdrowego dreszczowca na koniec sezonu. A utrzymaliśmy sie gdyż, mieliśmy ogromne szczęście, że Stoke nie przegrał w ostatnim meczu z Boltonem, że rywale tracili jeszcze więcej punktów niż my, że większość zawodników grała na koniec z ogromną determinacją…tak grali z determinacją bo na pewno nie było to ani piekne ani skuteczne ani poukładane.