Jay Bothroyd wyszedł z cienia

Jay Bothroyd był z pewnością jednym z bohaterów sobotniego meczu z Southampton. Angielski napastnik wpisując się na listę strzelców w 77 minucie zapewnił drużynie Rangersów 3 punkty, dając w ten sposób zespołowi szanse na ponowne włączenie się do walki o utrzymanie w Premier League. Po spotkaniu zadowolony piłkarz stwierdził:

„Wszystkie mecze są jak finał pucharu. Nie możemy narzekać, musimy być górą w każdym starciu.”

Bothroyd zwrócił również uwagę na konieczność zachowania koncentracji w kolejnych potyczkach, gdyż tak na prawdę to zwycięstwo, choć bardzo ważne, jeszcze niewiele zmienia. Na pochwały zdaniem piłkarza zasłużył cała drużyna ze sztabem szkoleniowym na czele, a taktyka gry z kontry odegrała kluczową rolę.

„To zadziałało znakomicie przy obu golach i było świetnie wykonywane przez zespół. Wszyscy pracowali naprawdę ciężko.”

Teraz przed The Hoops seria trudnych batalii z bezpośrednimi rywalami do utrzymania. Uważacie, że Jay Bothroyd zasłużył na utrzymanie miejsca w wyjściowej jedenastce, a taka taktyka sprawdziła się w 100 procentach?

Podziel się wpisem:

  • jarek1

    Na grę w pierwszym składzie zapewne. Musimy grać dwoma napastnikami, a Zamora jest kontuzjowany – taki prostu powód. O taktyce trudno pisać, czy się sprawdziła. Było jeszcze sporo chaosu w grze, ale dla napastników jakich mamy jest dobra. Nie jesteśmy w stanie grać otwartej piłki, niestety jeszcze nie teraz. Ważne jest podjęcie walki przez zespół i wiara w wygraną, pomimo straconej bramki.

  • superjurek

    Nie stać nas obecnie na nic więcej niż gra z kontry. Co do Bothroyda to i tak nie ma go kim zastąpić. Jeśli potykając się o własne nogi będzie strzelać gole to oczywiście niech gra. Zastanawia mnie dlaczego tak szybko pozbyto się Campbela nie dając mu żadnej szansy. Przecież wykazał się dużą skutecznością na wypożyczeniu, a Bothroyd znikomą.

    • Możliwe, że chodzi po prostu o budowę fizyczną zawodnika i Jay lepiej pasuje Harremu do koncepcji. Te nasze kontry nie są przecież grane na szybkich zawodników, tylko na takich, co sobie piłkę potrafią wywalczyć.

  • kola

    Przy takim zgraniu zespołu jaki obecnie prezentujemy tylko gra z kontry da nam jakieś szanse na zdobycz punktową.Tak jak pisaliście nie mamy zbytniego wyboru jeżeli chodzi o napastników a granie dwoma to dobre rozwiązanie.Na razie się sprawdził ale mam nadzieję że Remy jest już w pełni sił bo w razie kontuzji z samym Bothroydem będzie lipa.

  • Viking

    Nie róbmy na siłę z niego bohatera. Bo niby co nadzwyczajnego zrobił? Jest napastnikiem więc jego zadaniem jest strzelanie bramek a jak dotąd strzelił zaledwie 1 bramkę, fakt że zwycięską, ale gdyby wcześniej Remik nie strzelił gola to bramka Jaya nie byłaby zwycięska. Moim zdaniem jest to zawodnik na Championship. Błędem Harry'ego było pozbycie się Campbella, który nie dość że strzelał bramki na wypożyczeniu w Ipswich (10 albo 11) to jest dużo szybszy od Jaya i do kontrataków bardziej by się nadawał. Albowiem kontra z zasady jest toszybka gra, czyli szybki wypad z własnej połowy, jeśli nie jest szybka to nie jest to kontra a np. atak pozycyjny. Jak dla mnie mamy aktualnie jednego klasowego napastnika – Remika.