MC – QPR 3:1, czyli zagraliśmy kilka dobrych minut

Trzy mecze i tylko jeden punkt. Dorobek The Hoops w tym sezonie nie jest powodem do dumy dla wiernych kibiców klubu z Loftus Road. O ile porażka z Manchesterem City była właściwie wkalkulowana, o tyle dwie pierwsze kolejki sprawiły nam spory zawód. Drużyna prowadzona przez Marka Hughesa biegała po boisku bez ładu i składu, pozostawała bezradna w ofensywie, a obrona popełniała błędy przyprawiające o ból głowy.

W spotkaniu z Obywatelami, coś się zmieniło i momentami ataki Rangersów realnie zagrażały drużynie mistrza Anglii. We wspomnianą zmianę zamieszany był Esteban Granero, który pokazał, że dysponuje dobrym przeglądem pola, spokojnie potrafi przedryblować kilku rywali i zna się na wykonywaniu stałych fragmentów. Oczywiście wciąż mówimy jedynie o przebłyskach, możliwe jednak, że w końcu zyskaliśmy człowieka, który za kilka spotkań zagwarantuje nam zupełnie nową jakość w ofensywie.

Zwłaszcza, jeżeli swoją walecznością będzie go wspierać Park. Kapitan Queens Park Rangers parę razy pokazał dlaczego kibice Manchesteru United tak doceniali jego waleczność. Na plus z pewnością można ocenić również boki obrony, Fabio nie raz uratował drużynę, a Bosingwa wyglądał pewnie, choć chcielibyśmy zapewne by brał udział w większej liczbie akcji ofensywnych, cóż może z innym rywalem. Niestety kontrastem dla boków był środek defensywy. Zagubiona para Ferdinand – Nelsen stwarzała zagrożenie porównywalne do napastników City. Miejmy nadzieję, że Mbia rozwiąże problem jaki mamy z dyspozycją Antona. Słowem jeszcze o ataku, który na spółkę zdobył bramkę dla Rangersów, jednak w wielu momentach był zdecydowanie zbyt statyczny.

Manchester City – Queens Park Rangers 3:1 (1:0)
Bramki: Y.Toure (16.), Dżeko (61.), Tevez (90.) – Zamora (59.)
Żółte kartki: Kolarov, Rodwell – Zamora

Manchester City:
Hart – Zabaleta (74. K.Toure), Kompany, Lescott, Kolarov – Nasri (90. Razak), Y.Toure, Rodwell, Silva (82. Milner) – Tevez, Dżeko

Queens Park Rangers:
Green – Bosingwa, Ferdinand (67. Onuoha), Nelsen, Fabio – Wright-Phillips, Granero (85. Cisse), Park, Faurlin (72. Dyer) – Zamora, Johnson


manchester city vs QPR 3-1 01-09-2012|www… przez tri7bet

Podziel się wpisem:

  • Superjurek

    Po drugiej połowie jestem spokojny o naszą przyszłość choć pewnie jeszcze trochę nerwówki nas czeka.

    • Również jestem pozytywnie nastawiony, trzeba jednak przyznać, że przykładowo Southampton będące w lidze za nami prezentuje zdecydowanie większą ochotę do gry.

      My mamy na koncie trochę dobrych minut tu, trochę tam, ale ze wszystkich zespołów, które w tym sezonie widziałem stoimy bezradnie najwięcej.

  • jarek1

    Podzielam wasze zdanie, środek obrony do wymiany. W ataku też potrzebny nowy pomysł na przyszłość

  • jarek1

    Ach jak pięknie wygląda to zdjęcie tablicy wyników z ostatniego meczu