QPR vs Chelsea 0:0 – Jest coraz lepiej

Po koszmarnym początku sezonu mieliśmy okazję obserwować progres w grze drużyny Marka Hughesa. R’s stać było na rozegranie dobrych 90 minut bez większych błędów w obronie co zaowocowało zdobyciem ważnego punktu. Były także okazje do strzelenia gola jednak zabrakło skuteczności i mecz zakończył się bezbramkowym remisem. Pomimo, iż wyjściowa jedenastka nie zmieniła się od czasu starcia z City to tym razem zawodnicy dali z siebie o wiele. R’s dominowali przez całą drugą połowę zmuszając swojego rywala do ciągłej obrony. Najlepszą okazję do strzelenia bramki miał Bobby Zamora. Napastnik QPR otrzymał prezent od defensora Chelsea jednak stracił głowę w tak prostej sytuacji i zwlekał z oddaniem strzału, aż do powrotu wszystkich zawodników The Blues.

Udany debiut w barwach QPR zaliczył Julio Cesar, bramkarz nie miał zbyt wielu okazji do wykazania się jednak zaprezentował się pewnie zatrzymując wszystkie strzały ze strony gości.

W spotkaniu nie obyło się także bez start w ludziach. Kontuzje jeszcze w pierwszej połowie dopadły dwóch zawodników R’s Andy’ego Johnsona oraz Fabio da Silve. Nie wiadomo jak poważne są urazy obu zawodników, miejmy nadzieję, że zobaczymy ich ponownie na boisku już w następnym meczu.

Za tydzień czekają nas kolejne derby, R’s wybiorą się na White Hart Lane by walczyć o kolejne punkty z Tottehamem.

Dla fanów żyjących konfliktem pomiędzy Terrym a Ferdinandem: Anton nie uścisnął reki wyciągniętej przez Terrego oraz Cole’a.

Składy:
QPR: Cesar, Ferdinand, Park, Johnson (Mackie 33′), Wright-Phillips (Cisse 70′), Granero, Nelsen, Bosingwa, Fabio (Onuoha 21′), Zamora, Faurlin.

Chelsea: Cech, Ivanovic, Cole, Luiz, Ramires, Lampard, Torres (Sturridge 81′), Mikel, Hazard, Terry, Bertrand (Moses 58′).

Podziel się wpisem:

  • Abisyńczyk

    Meczu nie widziałem, ale po obejrzeniu skrótu, muszę powiedzieć, że widać postęp w grze – przynajmniej tak to wynika ze skrótu spotkania. Ech, ten Zamora….. :/

    • Było dobrze, ale my jakoś zawsze gramy lepiej z topowymi zespołami. Sztuka to teraz zdobyć punkty w meczach, w których są one obowiązkiem, a nie niezobowiązującą możliwością.