QPR vs Chelsea – Czas na derby

Po krótkiej reprezentacyjnej przerwie do gry wracają zespoły z Premier League. W ostatniej kolejce R’s polegli w starciu z mistrzem Anglii 3:1, natomiast teraz staną przed trudnym zadaniem ugrania punktów ze zwycięzcą Ligi Mistrzów zespołem Chelsea. Będzie to także pierwsze derbowe spotkanie podopiecznych Marka Hughesa w tym sezonie. Miejmy nadzieję, że nie powtórzy się wynik z ostatniego ligowego meczu obu zespołów kiedy to The Hoops dostali tęgie lanie, a Paddy Kenny musiał wyjmować piłkę z siatki, aż sześć razy. Tak wyglądało poprzednie starcie obu zespołów, jednak warto pamiętać, że w pierwszej rundzie to właśnie R’s wyszli zwycięsko z potyczki z The Blues, wtedy to bramkę na wagę trzech punktów zdobył Heidar Helguson.

Nowy sezon nie rozpoczął się dla QPR zbyt udanie. Na trzy pierwsze spotkania R’s zdołali zdobyć jedynie punkt. Wydawało się, że klub wraz z ogromem doświadczonych zawodników skończył letnie zakupy jednak po kompromitacji w kolejce otwarcia Mark Hughes wygrzebał jeszcze kilka zaskórniaków by pozyskać środkowego pomocnika, którego brak widać było przez cały poprzedni sezon. Starczyło też na dobrego obrońcę oraz kolejnego bramkarza. Teraz sprawa wygląda dużo lepiej lecz pewnie poczekamy jeszcze kilka tygodni na zupełne zgranie się The Hoops.

Dla niektórych fanów dodatkowym smaczkiem w nadchodzącym meczu będzie (tym razem) boiskowe starcie Antona Ferdinanda oraz Johna Terrego. W zeszłym sezonie kapitan Chelsea dopuścił się rasistowskiego zachowania względem obrońcy QPR. Po rozprawie sądowej w której uznano Terrego niewinnym obaj zawodnicy wciąż toczą ze sobą wojnę, a ich głównym planem na nadchodzące spotkanie (bardziej niż jego wygranie) jest nieuściśnięcie reki rywala.
Występ obu zawodników stoi jeszcze pod znakiem zapytania, ale wydaje się to mało prawdopodobne by zasiedli na ławkach rezerwowych.

Po długich kontuzjach do składu QPR wrócili Ale Faurlin oraz Kieron Dyer. Obaj mieli szansę zagrać już w poprzednim spotkaniu jednak powrót do pełni formy może jeszcze trochę potrwać.

Na swój debiut w barwach R’s wciąż czeka dwóch zawodników. Są to Julio Cesar oraz Stephane Mbia.

Ciekawostki:
– QPR przegrywając ze Swansea w pierwszej kolejce przerwało passę pięciu zwycięstw z rzędu na Loftus Road.
– Mark Hughes dwukrotnie poprowadził swój klub do zwycięstwa mierząc się z byłymi pracodawcami.
– Bobby Zamora rozegrał dotychczas 11 spotkań przeciwko Chelsea, jednak wciąż czeka na swojego pierwszego gola.
– Chelsea wygrało tylko dwie z ostatnich 10 wyjazdowych spotkań w Premier League, remisując cztery i tyle samo przegrywając.

Ostatnie 7 spotkań pomiędzy QPR a Chelsea:

2011/2012 Chelsea 6 – 1 Q.P.R. Premier League
2011/2012 Q.P.R. 0 – 1 Chelsea F.A. Cup
2011/2012 Q.P.R. 1 – 0 Chelsea Premier League
2009/2010 Chelsea 1 – 0 Q.P.R. League Cup
2007/2008 Chelsea 1 – 0 Q.P.R. F.A. Cup
1995/1996 Chelsea 1 – 1 Q.P.R. Premiership
1995/1996 Q.P.R. 1 – 2 Chelsea F.A. Cup

Ostatnie trzy ligowe spotkania:
QPR:
0:5 vs Swansea – D
1:1 vs Norwich – W
3:1 vs Man City – W

Chelsea:
0:2 vs Wigan – W
4:2 vs Reading – D
2:0 vs Newcastle – D

Miejsca w tabeli:
1. Chelsea 9 punktów
19. QPR 1 punkt

Przedmeczowe wywiady:
Hoilett:
„Chelsea jest w dobrej formie, jednak będziemy walczyć o trzy punkty.”

„Myślę, że ta przerwa dobrze nam zrobiła.”

„Pracowaliśmy bardzo ciężko na treningach by się lepiej poznać i zrozumieć styl gry każdego zawodnika.”

Mackie:
„W takim meczu każdy chce wziąć udział.”

„Jako zawodnik, delektujesz się meczem takim jak ten, wiem, że kibice też to czują.”

„Zwycięstwo w zeszłym sezonie było naprawdę wspaniałe, teraz mamy okazję by powtórzyć tamten wyczyn.”

Hughes:
„To jest naprawdę wielki mecz, kiedy Chelsea ma dobry dzień grają jak nikt inny w Premier League.”

„Fani QPR są fantastyczni. Nie ma lepszych kibiców. Liczę, że wspomogą zespół w nadchodzącym spotkaniu i zainspirują nas do lepszej gry.”

„Wzmocniliśmy każdą pozycję. Teraz muszę wybrać odpowiednich zawodników.”

Podziel się wpisem:

  • Superjurek

    A ja mam nadzieję, że Ferdinand nie musi się martwić o uścisk dłoni bo po prostu nie załapie się do składu. Dla mnie jest beznadziejnie słaby. I jeszcze jedno – 2:1 dla QPR.

    • Toma coś wspominał o tym, że Mbia złapał jakiś uraz. Więc może nie być wyboru.