Długa absencja Johnsona

Queens Park Rangers ogłosiło, iż napastnik Andy Johnson przez większą część sezonu będzie oglądał występy swoich kolegów jedynie z trybun. Jak wykazały badania zawodnik doznał poważnego urazu więzadła krzyżowego w zremisowanym na Loftus Road meczu z Chelsea.

Johnson był zmuszony do opuszczenia boiska już w 33 minucie, a w jego miejsce pojawił się Jamie Mackie.

Fabio da Silva oraz Anton Ferdinand także odnieśli kontuzje w ostatnim spotkaniu. Przewiduje się, że przerwa zawodników może trwać nawet dwa tygodnie. Miejmy za tym nadzieje, że do gry szybko wróci Stephane Mbia, który z powodzeniem może wypełnić lukę na środku defensywy.

Podziel się wpisem:

  • jarek1

    Ja osobiście nie widzę wielkiej straty, wolę innych naszych napastników.
    ale to jest tylko moje zdanie – oczywiście:)

  • Viking

    Nie, nie strata jest…Johnson to dobry doświadczony napastnik, poza tym w tym momencie zostało na tylko 2 napastników a co jak któryś z nich złapie kuntuzję albo nałapie kartek?