Hughes: Możemy sprawić Arsenalowi przykrość

Wraz ze zbliżającymi się derbami Londynu pomiędzy QPR a Arsenalem nadciągają coraz to lepsze wiadomości z obozu Rangersów. Jak donosi manager zespołu Mark Hughes większość mniejszych urazów w drużynie została już wyleczona, a jedynym zawodnikiem niepewnym swojego występu jest kapitan Park Ji-Sung. Koreańczyk miał problemy z kolanem podczas konfrontacji z Evertonem i nie trenował zbyt dużo. Tak więc w kolejnym spotkaniu od pierwszej minuty dostępni będą niemal wszyscy zawodnicy z wyjątkiem Fabio i Johnsona którzy zmagają się z długoterminowymi urazami.

„Z zawodnikami jest coraz lepiej.”

„Ilość urazów zmniejszyła się  w tym tygodniu. Jednak Park ma problemy z kolanem po meczu z Evertonem i jego występ stoi pod znakiem zapytania.”

„Przed meczem przeprowadzimy jeszcze jeden test i zdecydujemy czy nadaje się do gry.”

Sobotni rywal Rangersów w ostatnich dwóch spotkaniach musiał uznać wyższość rywala. Najpierw w rozgrywkach Premier League uległ Norwich, a następnie w Lidze Mistrzów przegrał z Schalke. W ekipie Arsenalu zabraknie kilku ważnych zawodników. W tej grupie znajdują się między innymi Kieran Gibbs, Theo Walcott, Szczęsny, Diaby oraz Rosicky. Nie zmienia to jednak faktu, iż Rangersów czeka trudna przeprawa.

„Arsenal to bardzo dobry zespół. Gramy na Emirates, więc przypuszczam, iż naprawdę się postarają przed własną publicznością.”

„Udamy się tam z przekonaniem, iż możemy wywalczyć punkty nawet z takim rywalem jak Arsenal. Już nie raz to pokazaliśmy. Wiemy, że możemy sprawić rywalowi przykrość.”

Podziel się wpisem:

  • Superjurek

    Przykrość to Hjus sprawi najprawdopodobniej nam, fanom QPR. Prawie wszyscy są zdolni do gry więc i Kiepski też, więc przykrość zapowiada się podwójna. 

  • jarek1

    To zobaczymy na co stać naszych "walczaków"

  • Superjurek

    No i była przykrość którą zafundował nam Mbia.

  • tom

    hughes tobie juz dziekujemy , wystarczy pa