Nasze zdjęcia z meczu QPR vs Tottenham

Jak wiecie w miniony weekend postanowiliśmy wybrać się na Loftus Road, by z trybun obejrzeć spotkanie pomiędzy QPR, a Tottenhamem. Zdjęcia zapewne tego nie oddadzą, ale kibice Rangersów mają swój specyficzny urok. Szczerze mówiąc jeszcze nie widziałem tak wyluzowanej publiczności, która po prostu ze swoją drużyną jest, niezależnie od tego jak zespół prezentuje się na boisku. Fani przychodzą tu raczej pogawędzić, pośmiać się, pośpiewać, wypić piwo i wspierać piłkarzy, a przepychanki słowne z przyjezdnymi (nawet jeżeli wulgarne i złośliwe) kończą się wesołym machaniem do siebie nawzajem. Na Loftus Road nie ma pośpiechu, trzepania na bramkach i kolejek. Wszystko idzie sprawnie i w miłej atmosferze, aż chciałoby się przyjeżdżać na mecze co dwa tygodnie (tylko ta pogoda, brrrr).
Poniżej znajdziecie kilka zdjęć, które zrobiliśmy na stadionie. Miłego oglądania.

Będąc w Londynie nie mogłem sobie przy okazji odmówić obejrzenia drużyny Roberto Martineza i zaraz po meczu na Loftus Road udaliśmy się na spotkanie Fulham vs Wigan by zasiąść na zabytkowej trybunie „Johnny Haynes Stand”. Dodatkowo odwiedziliśmy jeszcze stadion Chelsea (tak, wiem, wiem) i oczywiście powłóczyliśmy się trochę po samym mieście.

Podziel się wpisem:

  • jarek1

    Ładne fotki, to miłe słyszeć o kibicach takie opinie. A na stadionie Chelsea też byliście, jest fotka.

    • Odwiedziliśmy jeszcze Stamford Bridge i obejrzeliśmy z trybun mecz Fulham vs Wigan. Kibice na Craven Cottage bardzo różnią się od tych na Loftus Road.

  • djdeejay

    W końcu 3 stadiony na jednej dzielnicy, z tego co mi wiadomo z Fulham Do Chelsea to na piechotę jest nawet bliźiutko, do nas na Loftus jest od tych dwóch trochę odległości 🙂 Fajne foty, ale dwa mecze to pewnie was troche funciaków kosztowało 😉

    • Oj kosztowało, teraz do końca miesiąca to już tylko o chlebie i wodzie 🙂

  • Abisyńczyk

    Fotki pierwsza klasa. Fajna wyprawa, na i obejrzane dwa mecze PL. Wizyty na Stamford Bridge nie zazdroszczę, pozostałych rzeczy i owszem 😉

  • rumbi

    Abisyńczyk, terytorium wroga trzeba dobrze znać 😉

  • Chyba nie podejrzewacie mnie o kibicownanie Chelsea 😉

    Po prostu mam taką misję by zobaczyć wszystkie puchary Ligi Mistrzów. Mam już na koncie koło 30 i nie mogłem przegapić okazji na kolejny.

    Na marginesie dodam, że takich buraków w obsłudze jak na Stamford Bridge jeszcze nie spotkałem.

  • JarekM

    w lipcu wybieram się do Londynu na rok do roboty – nawiązałbym kontakt z polskimi fanami QPR ; ) cel wiadomy: regularne wizyty na meczach
    jestem pod mailem r3vo@tlen.pl
    pzdr