Norwich vs QPR – 2:1 [wideo]

Po kilku dobrych występach Queens Park Rangers w końcu zostało brutalnie sprowadzone na ziemie. Pogromcą QPR został inny beniaminek Norwich City. Pomimo ambitnej gry, i znaczącej przewagi w posiadaniu piłki przez większość spotkania, Rangersi nie byli w stanie odrobić straconych bramek. Bohaterem meczu został rezerwowy zawodnik Norwich, Grant Holt, który pojawił się na boisku w ostatnim kwadransie i dobił drużynę gości…

Już na samym początku spotkania kibice R’s spotkali się z nie lada niespodzianką, w bramce pojawił się Czech Radek Cerny zastępujący kontuzjowanego Paddy’ego. Wbrew wcześniejszym doniesieniom o wielu kontuzjach w szeregach QPR, skład na ten mecz był niemal identyczny do jedenastki z poprzedniej kolejki. Zabrakło jedynie wspomnianego wcześniej bramkarza, oraz zawieszonego kapitana Rangersów Joey’a Bartona.

Dowództwo w drużynie przejął Anton Ferdinand, który tworzył linie defensywną wraz z Youngiem, Hillem oraz Gabbidonem. Przed nimi wystąpili dwaj środkowi pomocnicy Ale Faurlin oraz Shaun Derry, a na skrzydłach zobaczyliśmy Armanda Traore oraz Shauna Wright-Phillipsa. Formacji ofensywnej przewodzili najskuteczniejszy zawodnik R’s Heidar Helguson oraz Jamie Mackie.

W potyczce pomiędzy dwoma beniaminkami, The Canaries objęli prowadzenie już w 14 minucie, gdy Russell Martin wykorzystał błąd obrony QPR, umieszczając piłkę w siatce z odległości 5 metrów. Norwich przeważało przez pierwszą część spotkania kilkakrotnie zagrażając bramce The Hoops. Po przerwie zobaczyliśmy zupełnie inne obliczę drużyny gości. Coraz częściej znajdowali się przy piłce, zagrażając bramce rywali. Przełom nastąpił w 59 minucie, gdy piłkę do bramki skierował Luke Young, strzelając swojego drugiego gola w sezonie.

QPR w dalszej części spotkania ponawiało ataki, często znajdując się pod bramką rywala. W 70 minucie trener Norwich Paul Lambert, dokonał podwójnej zmiany, boisko opuścili Jackon oraz Pilkington, a w ich miejsca pojawili się Hoolahan oraz Holt. Drugi z zmienników przechylił szalę zwycięstwa na stronę gospodarzy, strzelając bramkę 3 minuty później. Zmotywowało to nieco drużynę gości, która nieprzerwanie atakowała niemal do końcowego gwizdka, niestety zabrakło wykończenia sytuacji, oraz odrobinę szczęścia.

Tym samym Norwich przerwało złą passę trzech meczy bez zwycięstwa i zamieniło się z QPR pozycjami w ligowej tabeli. Drużynę z Loftus Road wyprzedził także Everton po wygranej 2:0 nad Boltonem.

Za tydzień QPR po dwóch spotkaniach poza domem w końcu powróci na Loftus Road, gdzie podejmie drużynę West Bromwich Albion. Znane z kiepskiej (tegorocznej) postawy na własnym boisku Queens Park Rangers, stanie przed bardzo trudnym zadaniem, ponieważ nawet największe kluby angielskiej Premier League miewały problemy z pokonaniem ekipy z The Hawthorns.

Przed nami w sumie trzy trudne tygodnie, najpierw QPR rozegra domowe spotkanie ze wspomnianym wcześniej WBA, 10 grudnia wybierze się do Liverpoolu, a następnie ponownie na własnym boisku zmierzy się z aktualnym mistrzem Anglii Manchesterem United.

Składy obu drużyn:
Norwich City: Ruddy, R. Martin, Johnson, Morison, Crofts, Jackson (Holt 70′), Surman, Pilkington (Hoolahan 70′), Barnett, Tierney, De Laet (Naughton 58′).
Niewykorzystane zmiany: Rudd, Fox, Bennett, Wilbraham.

Bramki: Martin (15′), Holt (73′)

Żółte kartki: Naughton (87′)

QPR: Cerny, Hill (Bothroyd 57′), Derry (Buzsaky 78′), Gabbidon, Faurlin, Mackie, Traore, Young, Helguson, Wright-Phillips, Ferdinand.
Niewykorzystane zmiany: Putnins, Orr, Hall, Puncheon.

Bramki: Young (59′)

Sędzia główny: M. Clattenburg

Widzów: 26,781

Podziel się wpisem:

  • Glock

    No i górną połowę tabeli szlag trafił. Teraz trudne spotkania więc wracamy do walki o utrzymanie