QPR vs Wigan – 3:1 – [wideo]

QPR odniosło zasłużone zwycięstwo w pojedynku o wydostanie się ze strefy spadkowej z ostatnim w lidze Wigan Athletic. Mieliśmy dzisiaj szansę zobaczyć w akcji zupełnie inną drużynę, niż w poprzedniej rundzie rozgrywek Premier League i miejmy nadzieję, że po wzmocnieniach będziemy oglądać wyłącznie takie spotkania. Na listę strzelców dla gospodarzy wpisali się Helguson, Buzsaky oraz Smith, a dla Wigan trafił Rodallega…

Pierwsza połowa zdecydowanie dla Rangersów. Dzięki dobrej grze i skuteczności przy stałych fragmentach objęli zasłużone prowadzenie. Najpierw po zagraniu ręką w polu karnym przez defensora Wigan McCarthy’ego, jedenastkę wykorzystał Heidar Helguson. A później Akos Buzsaky bezbłędnie wykonał rzut wolny, podyktowany za faul na DJu Campbellu. Węgier wrócił do gry dopiero za kadencji Hughesa i już odpłacił się managerowi za zaufanie, którym ten go obdarzył. Szanse po stronie gości mieli głównie Rodallega i Moses, jednak obaj zawodnicy nie mogli skierować piłki do bramki Kenny’ego.

Przebojowy Buzsaky w 59 minucie po raz kolejny zagroził drużynie gości. Przepięknym wolejem skierował piłkę w okno bramki, jednak golkiper Wigan był na tyle blisko, żeby sięgnąć futbolówkę. W 66 minucie Wigan zdobyło bramkę kontaktową, Rodallega idealnie wykorzystał rzut wolny w okolicach pola karnego i dał The Latics nadzieję na wywiezienie punktów z Loftus Road. W 73 minucie QPR mogło ostatecznie dobić Wigan za sprawą drugiego rzutu karnego, niestety tym razem Helguson nie sprostał wyzwaniu i został zatrzymany przez golkipera gości Al Habsi’ego. Chwilę później Islandczyk mógł zrewanżować się za niewykorzystaną jedenastkę, jednak po świetnym woleju piłka minęła o minimetry bramkę osmańskiego bramkarza. 78 minuta to kolejna akcja R’s, tym razem Mackie wypuszczony na czystą pozycję przez SWP uderzył piłkę nad poprzeczką. W przerwie na boisku pojawił się Tommy Smith za DJ Campbella, i to właśnie on w 81 minucie strzelił trzeciego gola dla ekipy z Loftus Road. R’s w tym spotkaniu zagrali naprawdę dobrze, cały czas kontrolując grę i nieustannie nękając bramkę rywali. Brawo Super-Hoops!

W następnym spotkaniu QPR zmierzy się z Chelsea w ramach czwartej rundy rozgrywek FA Cup 28 stycznia, na Loftus Road. A 1 lutego Rangersi wybiorą się na Villa Park.

QPR:
Kenny – Young, Hall, Ferdinand, Hill – Mackie, Buzsaky (Derry 83′), Barton, Wright-Phillips – Helguson, Campbell (Smith 46′)

Wigan:
Al-Habsi – Gohouri, Caldwell, Boyce (Stam’), Figueroa – Gomez (Crusat’), McCarthy, Watson, McArthur (Sammon’), Moses – Rodallega

QPRWigan
Posiadanie piłki
53%47%
Strzały celne
84
Strzały niecelne
86
Rzuty rożne
71
Faule
1015

Podziel się wpisem:

  • Couroy

    Bardzo dobry mecz, oby tak dalej. Buzsaky nie spodziewałem sie takiego wybuchu formy.

    Potrzebny jeszcze jakiś dobry pomocnik na ławce alternatyw nie ma + ktoś kto zacznie grać jak prawdziwy napastnik.

    Nie moge sie doczekać powrotu Adela z PNA z nim gra będzie jeszcze bardziej efektowna. Graliśmy szybkim typowo brytyjskim footballem,

    Go, Go, Power Rangers 😀

  • Bardzo dobry mecz:) szkoda ze nie ma Adela Tarrabta, az chce sie ogladac QPR jak on gra ;D

  • superjurek

    Oby to zwycięstwo było zapowiedzią końca złej passy. Terminarz wydaje się być sprzyjający więc musi być dobrze.