Co mnie gryzie : Sprzedawanie i kupowanie meczów.

Zacznę od tego , że chciałbym przeprosić za swoją aktywność . Kontynuując chciałbym zapytać , czy pamiętacie, znacie pojęcie korupcja? Jeśli tak to wiecie o czym będę pisał, jeśli nie to jeszcze lepiej. Jeżeli chodzi o korupcję to nie widzę ani jednej zalety , oprócz zarobku poprzez przestępstwo i niesportowe zachowanie. Uwierzcie, że akurat wad w tym przypadku jest sporo, choćby postępowanie sądowe „na głowie”, koniec z pracą w roli człowieka związanego zawodowo z piłka nożną (działacza , sędziego). Moim skromnym zdaniem korupcja jest chorobą, która zatruwa i zabija nie tylko piłkę nożną , ale i sport , poprzez pokazywanie młodym piłkarzom , sędzią , czy początkującym działaczom , że po co się wysilać, skoro w sporcie nie radość z piłki jest najważniejsza, a pieniądze „z niej płynące”.

Jak wy myślicie, czym powinien się kierować młody chłopak , który „wchodzi” zawodowo do piłki nożnej, radością z piłki nożnej , czy pieniądzem za wszelką cenę?

Podziel się wpisem:

  • Tomek

    „kupywanie” ? Na serio….