Harry Redknapp broni Bosingwy

Telewizyjne powtórki pokazywały wczoraj Portugalczyka Jose Bosingwe, który przemierzał tunel po meczu z Reading z uśmiechem na ustach. Boss QPR Harry Redknapp nie wierzy jednak w doniesienia jakoby obrońca cieszył się ze spadku drużyny.

„On nie śmiał się z powodu spadku czy wyniku.”

„Zarzucanie mu tego nie ma sensu. Jose śmiał się tylko dlatego, że jakiś inny zawodnik podszedł do niego i coś powiedział.”

Słowa Harrego nie powstrzymały jednak kibiców QPR oraz Joey’a Bartona przed zruganiem zawodnika, który w tak smutnych okolicznościach pozwolił sobie na odrobinę śmiechu.

„Nie mogę uwierzyć, że po spadku QPR, Bosingwa śmiał się opuszczając boisko. To było żenujące.”

Podziel się wpisem:

  • jarek1

    Co ten nasz trener pierdzieli, żałosne i tyle.

  • Viking

    Tak, żałosne i żenujące to wszystko się zrobiło, jak dla mnie i zapewne dla wielu z nas, nie do strawienia. Nie chce się już tego czytać, a tym bardziej, komentować. Okazuje się, że pełno tam delikatnie mówiąc niepoważnych ludzi, od samego dołu do góry.

  • jarek1

    Dlatego spadliśmy z ligi.

  • Prince

    Zapewne Bosingwa martwił się tym, że gra jemu nie szła ,ale jak sobie przypomniał tygodniówkę jaka wpadnie na jego konto to mimowolnie uśmiechnął się pod nosem….

  • kolaqpr

    Po dzisiejszej rozmowie z Vikingiem coraz bardziej skłaniam się ku jego opini

  • jarek1

    I on go broni, jaką on miał motywację do gry w QPR !
    Zobaczcie koniecznie jak mieszka Bosingwa i co ma na stoliku ! http://www.talksport.co.uk/magazine/virals/130429